Aktualności

Najnowsze wydarzenia w naszej społeczności

Uczniowie naszego Ośrodka, a także ich rodzice bądź opiekunowie mają ostatnio co wspominać i o czym opowiadać. W dniach 23.04 – 06.05.2016 roku uczestniczyli bowiem w turnusie rehabilitacyjnym w Ośrodku Rehabilitacyjno – Wczasowym „Dorwit” w Dźwirzynie (po raz trzeci! A dlaczego – w dalszej części artykułu). Część dzieci pojechała z jednym z rodziców, natomiast te, których rodzice nie mogli wyjechać z różnych przyczyn, otoczone były opieką pań, tzw. wolontariuszek, które od kilku lat podejmują się trudu opieki podczas takich wyjazdów. Bo to przecież nie nasz pierwszy wspólny wyjazd. Byliśmy już w: Sarbinowie, Muszynie, dwa razy w Jarosławcu, dwa razy w Świeradowie Zdrój, Lądku Zdroju, Dąbkach, Niechorzu, Dziwnówku, czterokrotnie w Dźwirzynie, Ustce.

Tegoroczny wyjazd, jak i poprzednie, możliwy był dzięki uzyskanemu dofinansowaniu z PFRON działającemu przy miejscowym Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, który w dużej części sfinansował koszty pobytu i rehabilitacji. Wnioski skompletowaliśmy już w lutym, dlatego udało się nam skorzystać jeszcze z promocyjnego turnusu, tzw. przedsezonowego, a co za tym idzie koszty były znacznie niższe niż w sezonie. Jest to istotna kwestia zważając na czasy, w jakich przyszło żyć, gdy mało kogo stać na dwutygodniowy wypoczynek. Dyrektor naszego Ośrodka Pan Piotr Rampała także wyasygnował pewną kwotę pieniędzy z budżetu Placówki, dzięki której można było uatrakcyjnić wyjazd. Ja, jako odpowiedzialna za pomyślność wyjazdu, pomogłam rodzicom załatwić wszelkie formalności i zamówiłam autokar, który sprawnie i bezpiecznie zawiózł nas na miejsce. Choć podróż trwała długo, wszyscy uczestnicy i ich opiekunowie dzielnie ją znieśli, bo cóż znaczą takie niedogodności jak czas jazdy, gdy na wyjazd czeka się z utęsknieniem cały rok. Po trudach podróży czekała nas piękna niespodzianka – ośrodek, który już znaliśmy, z uśmiechniętymi właścicielami i personelem w progu oraz czyste pokoiki. Każdy z uczestników zakwaterowany został ze swoim opiekunem w pokoju dwuosobowym z pełnym węzłem sanitarnym i TV. Na terenie Ośrodka znajduje się stołówka, sala gimnastyczna, świetlica, sale rehabilitacyjne. Moim zdaniem (i nie tylko moim) warunki super. Każdy z uczestników turnusu objęty został zabiegami rehabilitacyjnymi. Ośrodek zaoferował nam m.in. światłolecznictwo, hydroterapię, kinezyterapię, masaże lecznicze, fizykoterapię, inhalacje, elektroterapię. Zabiegi były zalecane przez lekarzy specjalistów w zależności od schorzenia uczestnika. Mam nadzieję i przekonanie, że w dużym stopniu przyczyniły się one do poprawy stanu zdrowia, zarówno psychicznego, jak też fizycznego.

Ponadto dość szeroki wachlarz rozrywek kulturalno – oświatowych pozwolił dzieciom, jak i ich opiekunom, miło i przyjemnie spędzić czas. Wzięli oni bowiem udział w wycieczce autokarowej do Kołobrzegu, gdzie zwiedziliśmy Starówkę, Bazylikę i podziwialiśmy piękne Oceanarium. Byliśmy ponadto w Aqua Parku w Kołobrzegu i na basenie w Dźwirzynie i tam rozkoszowaliśmy się kąpielami solankowymi, masażami wodnymi i zabawą w wodzie. Najciekawszą okazała się natomiast wycieczka do Parku Rozrywki w Zieleniewie. Cudowne miejsce! Zarówno dla dzieciaków, jak i ich opiekunów. Było moc atrakcji – jazda na koniu, jeepem,quadem, na karuzeli. Kontakt ze zwierzętami uatrakcyjnił ten wyjazd. Pracownicy parku okazali się otwartymi, wesołymi, pełnymi empatii ludźmi – wspólnie tańczyliśmy taniec country, śpiewaliśmy i wszyscy bawiliśmy się jak dzieci. Na zakończenie pobytu dzieci obdarowane zostały tym co lubią najbardziej – lodami. Ponadto gospodarze Ośrodka „Dorwit” zorganizowali dla nas ognisko i dyskoteki, które uatrakcyjniły pobyt. W czasie turnusu dzieci brały udział w konkursie gry w kręgle, konkursie plastycznym, turnieju ping-ponga.

Wszyscy pracownicy naszej placówki oraz rodzice wychowanków uważają, że wyjazdy takie jak ten są wspaniałym dopełnieniem i wsparciem dla codziennej pracy dydaktyczno – wychowawczej, mającej na celu zapewnienie harmonijnego rozwoju naszych wychowanków. Myślę, że każdy uczestnik tego turnusu wrócił w pełni usatysfakcjonowany i przekonany, że zrobiono wszystko, by właśnie jemu pomóc.

Małgorzata Andrysiak

 

Kto jest Online

Odwiedza nas jeden gość oraz 0 użytkowników.